Menü Schließen

2025 – Tajlandia

wersja niemiecka Tajlandia w dwie strony, ale…

Po Sri Lance i Wietnamie/Kambodży chcieliśmy spełnić jeszcze jedno azjatyckie marzenie: Tajlandia. Razem z zaprzyjaźnionymi sąsiadami wyruszyliśmy w lutym, pełni oczekiwań i podekscytowania, w nową przygodę. Zaplanowaliśmy dwutygodniową objazdówkę z Bangkoku na północ kraju, a potem dwa tygodnie relaksu i plażowania na Kamala Beach, na wyspie Phuket.

Ale Tajlandia nie była dla nas. Od początku czuliśmy, że to nie „nasz” kraj.
– Przewodnik był miły i się starał, ale ani jego umiejętności, ani sposób opowiadania o Tajlandii nie potrafiły nas porwać.
– Jedzenie kompletnie nam nie smakowało – choć uwielbiamy kuchnię azjatycką i nadal będziemy ją jeść w domu, tam jednak – nie.
– Było ciekawie, zobaczyliśmy wiele, odwiedziliśmy piękne miejsca, ale nie znaleźliśmy żadnego powodu, by tam kiedyś wrócić.
Podsumowanie: Tajlandia przemówiła do naszego rozumu, ale nie dotarła ani do serca, ani do żołądka.

I to nie (tylko) dlatego, że po raz pierwszy podczas urlopu musieliśmy zmierzyć się ze złymi wiadomościami z domu – dwoma – które przez 2,5 tygodnia zajmowały nas rozmowami telefonicznymi, myślami, decyzjami i łzami.

Ten wyjazd sprawił, że emocjonalnie i z bliska zetknęliśmy się z dwoma katastrofami naturalnymi.
– Na Phuket w 2004 roku ogromne tsunami wywołało niewyobrażalną tragedię. Do dziś w wielu miejscach widać jego skutki.
– A trzy tygodnie po naszym powrocie miało miejsce trzęsienie ziemi w Myanmarze, które objęło swym zasięgiem północną Tajlandię i Bangkok – dokładnie te rejony, które przemierzaliśmy. Gdziekolwiek byśmy byli, mogło nas to dosięgnąć.

To kolejna przypomnienie, że zagrożenie może pojawić się niespodziewanie, a poczucie bezpieczeństwa i wypoczynku nie zawsze jest dane.
Jednak mimo przeciwności, jak zwykle staraliśmy się czerpać z sytuacji to, co najlepsze, i możliwie najbardziej cieszyć się chwilą.
Zrobione przez nas piękne zdjęcia przywołują wspomnienia i zatrzymują niezapomniane wrażenia.

Tajlandia.


 
Album zostanie wkrótce opracowany – na razie brakuje nam czasu i głowa jest zajęta innymi sprawami. Ale już nie możemy się doczekać 😊 Będzie tego dużo!


2025 – Tajlandia